|
|
| Autobus MZK |
– Mniej niż 50 groszy – tyle, zdaniem burmistrza Łowicza Krzysztofa Kalińskiego, może wynieść w tym roku podwyżka cen biletów uprawniających do przejazdów liniami Miejskiego Zakładu Komunikacji. Od razu zaznaczył jednak, że w tej chwili ratusz nie poczynił żadnych formalnych kroków, by wprowadzić podwyżkę. Nowe stawki muszą bowiem być przyjęte w formie uchwały przez miejskich radnych na sesji.
Funkcjonowanie MZK w tym roku będzie kosztować 1 mln 917 tys. zł, z czego tylko 570 tys. zł ma pochodzić z wpływów ze sprzedaży biletów. Reszta to dotacja z budżetu miasta. Obecnie bilet normalny kosztuje 2,2 zł i – jak podkreśla burmistrz – nie jest to zbyt wysoka cena w porównaniu z okolicznymi miastami. Ewentualna podwyżka jest zasadna z powodu wzrastających kosztów zakładu, w tym cen paliwa. Przypomnijmy, że ostatnia podwyżka cen biletów miała miejsce w ubiegłym roku i wynosiła 10%.
Dyrektor MZK Bogdan Suchanek powiedział nam, że nie przygotowuje obecnie formalnego wystąpienia do Rady Miejskiej w sprawie podniesienia cen biletów, choć tego nie wyklucza, zachodzi – jego zdaniem – poważna obawa, że podwyżka spowoduje odejście znacznej liczby klientów, którzy korzystają z usług MZK. – Po okresie zimowym może się okazać, że znaczna liczba naszych pasażerów wybierze np. rowery – stwierdza dyrektor Suchanek. Obecnie MZK korzysta z autobusów zasilanych ekologicznym olejem napędowym, za 1 litr – jako odbiorca hurtowy – MZK płaci 5,75 zł, czyli mniej niż na stacjach. W ciągu roku z autobusów kursujących na czterech liniach korzysta 360 tysięcy pasażerów, a same autobusy pokonują w tym czasie 460 tysięcy kilometrów.




3/5 (2 głosów)