|
|
| Interwencja strażaków. |
- Woda nas zalewa przy każdych większych opadach, a to dlatego, że w podwórku nie ma kanalizacji deszczowej. Wszystko spływa na koniec, gdzie my mieszkamy – żaliła się nam pani Krystyna mieszkająca w oficynie przy ul. Mostowej 22.
Około godz. 18. poinformowała dyżurnego Państwowej Straży Pożarnej w Łowiczu o tym, że nie może wyjść z domu, a na korytarz przez próg zaczęła przelewać się z podwórka woda.
Na miejsce wysłano zastęp strażaków, który przy pomocy motopompy usunął nadmiar wody z podwórka. Na miejsce wezwany został także przedstawiciel Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, który ma ocenić sytuację.
Jak powiedziała nam pani Krystyna, ZGM doprowadził w minionym roku do wszystkich mieszkań w podwórku kanalizację sanitarną. Bruk, który stanowił nawierzchnię, został wywieziony i nie powrócił na swoje miejsce, dlatego mieszkańcy podwórka od tego czasu chodzą po błocie po każdym deszczu. Nikt z administracji nie zareagował na związane z tym uwagi kierowane od mieszkańców oficyn, a także na fakt zalewania podwórka i prośby by wykonać kanalizację deszczową.
Sprawą zajmiemy się w najbliższym czwartkowym numerze NŁ.




5/5 (1 głosów)